
Kythorn 1381 RD
1 Kythorn 1381 RD, Do izby popołudniem zaszedł Gart i niejaka Ailis, początkujący mag. Po dłuższej dyspucie na temat ich samych i miasta, lord opuścił izbę. Wieczorem do izby zawitała Ann, Prian i Gart. Prian został mocno poturbowany przez Klan Krwawego Księżyca. Prian wraz z Gartem zawarli sojusz, Ann nie mieszała się do ich rozmowy.
2 Kythorn 1381 RD, Coś zmieniło się w karczmie, a może coś przywiało tam dziś tylu bywalców? To nie było ważne, wieczorem do karczmy zaszli Prian, Tigius pijący wódkę z Gartrisem, Ailis słuchajaca i od czasu do czasu prowadząca rozmowę z innymi, a także Craven. Tematem dnia był wczorajszy atak na Priana, Klan Krwawego Ksieżyca i po części nie obecny Gralin.
3 Kythorn 1381 RD, W karczmie znów spotkało się wielu bywalców. Ann, Ataana, Prian, Gartris, dyskutowali oni o Klanie Krwawego Księżyca, i zmianą w życiu co poniektórych z tego powodu. Craven i Tigius odbyli na dziedzińcu karczmy walkę, małą przyjacielską potyczkę.
4 Kythorn 1381 RD, Spokojny dzien w karczmie, jedynie Prian i Ataana flirtowali w przybytku.
5 Kythorn 1381 RD, W karczmie przybywało wielu bywalców w tym jacyś zapijaczeni marynarze. Nie doszło do żadnych burd, chodź co jak co były ku temu pobudki. Shar i jej Klar znów atakują tym razem w Esmelartan i Gambitonie.
6 Kythorn 1381 RD, W Athkatli jak i innych miastach Amn padło nieco trupów, co jak co niektórym się należało, aczkolwiek kler Shar i Klan Krwawego Księżyca, mogli by padać częściej, niż straż Amn.
7 Kythorn, 1381 RD, Dzisiejszej nocy karczma stała się miejscem kolejnego powrotu. Otóż sławetna wiedźma z okolic Calimshanu, Jamaliee zwana, znów zawitała w progi Athkatli. Pech chciał, że natrafiła na pyskatego elfika z jakiegoś tam Ładu, który najpierw chciał ją zabić, lecz speszył się po krótkim dialogu. Widać znów mądrość zwycięża nad siłą i nachalnością. Po wymianie niezbyt sympatycznych uwag, każdy zajął się sobą. Jam czytaniem, a elf piciem. Kiedy rozeszli się do domów, coś dziwnego przykuło uwagę gapiów. Otóż, okazało się, że wiedźma jest jednak w ciąży! Wielu nie wierzyło, lecz teraz nie ma prawa tego robić. Wygląda na to, że rozwiązanie tuż, tuż.. Pewnie wielu pijaków liczy na jakąś zabawę z tej okazji, ale wielu też się przeliczy. Dzień minął nawet spokojnie, jeśli można tak mówić o dniach w Athkatli.
8 Kythorn, 1381 RD, Krótka rozmowa miedzy Tigiusem a Gartrisem na temat rozbudowy Athkatli i zagrożeń za tym idących, w Amn zaś spokojny dzień.
9 Kythorn, 1381 RD, Do karczmy dziś jak i wczoraj zaszedł Tigius oraz Gartris, jednakowoż w innych porach, nie było im dane pogadać. Athkatla - zaczęto budowanie bramy głównej Amn, będzie ona dwa razy większa niż poprzednia, która teraz będzie znajdować się w głębi miasta i będzie brama chroniącą Athkatle w razie wojny. Nowa brama spocznie między dwoma basztami, na których co dzień znajduje się tuzin łuczników, zaś w niej swe placówki, będzie miała straż miasta. Co jak co, ale obronność Athkali wrzosie, modernizacja starych murów także idzie pełną parą, mają być grubsze o 5 m i wyższe o 2, zaś po wojnie ilość zaciągnięć do armii wzrosła, także powstanie parę punktów obserwacyjnych na murach, skąd kusznicy i łucznicy, oraz piechurzy będą mogli wypatrywać zagrożeń dla Amn.
10 Kythorn, 1381 RD, Kolejne trupy w stolicy i innych miastach, większość z nich to wyznawcy Selune i Mystry, Mnisi Shar sieją śmierć, ale kto sieje wiatr ten zbiera burzę...
11 Kythorn, 1381 RD, Karczma w Athkatli powoli bankrutuję z powodu braku gości, butelczyny powoli spowija kurz, o tak karczma świeci pustkami. Także pomału skarbiec Amn świeci pustaki z powodu rozbudowy stolicy. Zaiste że to może doprowadzić do buntu w mieście.
12 Kythorn, 1381 RD, Dziś w karczmie było gorąco i to nie za sprawą pogody, Gart Tigius i Areniel prowadzili polemikę o Klanie Krwawego Księżyca. Po godzinie, do izby zaszło 2 elfów, jeden z nich to nie jaki Vrinduril Niarsi przywódca Magów owej organizacji, był z nim miecznik , chcieli by Tigius przeszedł na ich stronę, a na dowód tego zabił Salfiratha Amneonisa, wyznawcę Shar. Tigius zaatakował owe elfy, lecz były to iluzje, które rozpłynęły się w powietrzu. Prawdziwe istoty stały za karczmą i dały Tigiusowi 48h na wykonanie zadania, albo za dwa dni to on stanie się ofiarą Klanu Krwawego Księżyca.
13 Kythorn, 1381 RD, Tigius oczekiwał w karczmie na owego wyznawcę Shar, doczekał się lecz, tamten długo nie uraczył go kim jest, i co go sprowadza, lecz wywołał u Tigiusa zaniepokojenie, rzekł mu iż wiem kim jest i jaki jest jego cel ,a on i Tigius są pionkami w grze którą rozgrywa sobie Vrinduril Niarsi przywódca Magów Klanu Krwawego Księżyca.
14 Kythorn, 1381 RD, Karczma dzisiaj nie świeciła pustaki, zajrzało tam wiele istot, prowadzono dysputy na wszelaki temat. Zajrzał tam też członek Klanu Krwawego Księżyca, po krótkiej rozmowie z Tigiusem i resztą wyszedł, co by dalej bawić się życiem innych.
15 Kythorn, 1381 RD, Do portu zawinęło 6 galer handlowych z Maztiki, sprzedaż towarów pozwoli miastu i władzą na chwilę zapomnieć o pustym skarbcu, w mieście jak i karczmie było spokojnie, to chyba słońce i brak deszczu tak pozytywnie nastawia ludzi do życia, i innego człeka.
16 Kythorn, 1381 RD, Do naszej Karczmy zaszło wielu bywalców, prowadzili dysputy o organizacjach w Amn, takich jak Kler Shar, czy Klan Krwawego Księżyca, oraz o tutejszym Lordzie.
17 Kythorn, 1381 RD, Spokojny dzień w karczmie jak i Amn. Mamy nowego karczmarza, pewien jegomość został nim i służy teraz gościa, oraz zajmuje się karczmą.
18 Kythorn, 1381 RD, Meloriah Xeliah i Vassala, siedziały w karczmie długi czas i prowadziły dysputy na temat, wyposażenia karczmy, głownie trunków i niewolnictwa.
19 Kythorn, 1381 RD, Karczma dnia dzisiejszego świeciła pustkami. Karczmarz, kobieta imieniem Meloriah, jakiś gołowąs Mel oraz Sander. Pojawił się ktoś jeszcze, kogo dotąd nie znano. Staruszka w łachmanach żebrząca o kubek wody, za którą zapłaciła leczniczym naparem i która oferowała swe usługi jako wróżbitka. Umówiwszy się z Meloriah na przepowiednię przy następnym spotkaniu opuściła przybytek.
20 Kythorn, 1381 RD, W mieście, jak i naszym przybytku. Rozbudowa miasta jak dotąd przebiegała sprawnie, jednak materiały które miały dotrzeć do stolicy, stoją na stalach z powodu małego incydentu w porcie, którym było to zatonięcie galery handlowej z Maztiki, coś wywołało pożar, jak wielu prawi była to akcja Klanu Krwawego Księżyca, mała zemsta za parę ich porażek, a jeszcze inni niż synowie ładu. To były informacje z miasta, zaś w karczmie też wiele się działo. Znów podobny zestaw co dnia wczorajszego, karczmarz, Meloriah, młodzik Mel i Sander... Wszystko byłoby by dobrze, gdyby nie fakty wokół, których kręcił się cały ten wieczór. Najpierw zaczęło się od kolejnego sprzątania karczmy przez złotowłosego chłopaka, wtedy też doszło do kilku potyczek słownych z synem ładu, lecz nie to było głównym wydarzeniem. Najdziwniejszy był fakt zniknięcia Sandera i pojawienia się w jego miejsce prawie martwego elfa Elynora. To wstrząsnęło całą karczmą. Mel jako pierwszy stracił przytomność,
choć przyczyny tego do tej pory nie są nikomu znane. Potem zemdlała Meloriah. Na szczęście w porę pojawiła się straż miejska z kapłanem, co pozwoliło uratować ledwie dychającego elfa, a także określić stan chłopca. Orlvara, karczmarz, zajął się kobietą i chłopakiem kolejno wynosząc ich na piętro karczmy by tam odpoczęli. Z tego co wiadomo Orlvar spędził całą noc przy nieprzytomnym chłopaku.
21 Kythorn, 1381 RD, Kolejni klienci przychodzą do nowej karczmy w Athkatli. Znów pojawili się tam jednak karczmarz Orlvar, kobieta Meloriah i chłopak Mel. Oczywiście po wczorajszych wydarzeniach nie było miłej atmosfery. Meloriah zapijała prawie utratę swego ukochanego, Orlvar starał się ją pocieszać, a Mel doszedł wreszcie do siebie i zszedł na dół z piętra karczmy. Przywitał się niemrawo ze wszystkimi i poprosił o szklanicę zimnego soku.. Następnie położył się na blacie stołu
Amnopedia
GG Ann: 6156903